Kościół

Drewniany kościół ufundowany przez Stanisława z Zakliczewa spłonął w 1737 r. W następnym roku na jego fundamentach wzniesiono kolejną drewnianą świątynię, którą w 1818 r. również strawił pożar. Pobudowano wówczas prowizoryczną kaplicę. W 1868 r. kolejny pożar zniszczył kaplicę i stojącą obok niej dzwonnicę, liczącą 433 lata. W 1868 r. założono fundamenty pod nową budowlę. Dnia 4 grudnia 1878 r. w uroczystość św. Barbary poświęcono obecny kościół, projektu Witolda Lanciego.
W rozwiązaniu bryły kościoła z wysoką, smukłą dzwonnicą architekt nawiązał bezpośrednio do romańskiej architektury włoskiej, natomiast we wnętrzu wprowadził nowszy typ stropu – otwarte wiązanie dachowe. Jest to więc kościół w stylu neoromańskim. Wzniesiono go z cegły i otynkowano. Jest długi na 36 m, o szerokości 12 m, wysokości do sklepienia wynoszącej 12 m, a stojąca obok wieża wysoka jest na 24 m. Kościół posiada jedną nawę, na rzucie prostokąta, z wyodrębnionym prezbiterium, zamkniętym trójbocznie. Przy prezbiterium od strony południowej znajduje się prostokątna zakrystia, a nad nią loża otwarta arkadami. Chór muzyczny i sklepiona kruchta pod nim również zwracają się ku nawie kolistą arkadą. Okna są zamknięte półkoliście.

Sofia Casanova Lutosławska fot. zbiory Muzeum Przyrody Dwór Lutosławskich w Drozdowie

Dwie ojczyzny

Niewiele jest osób łączących Polskę i Hiszpanię, dwa kraje europejskiego pogranicza, wschodnią flankę Starego Kontynentu oraz jego zachodni kraniec. Zdaje się, że to dwa odległe państwa i kultury, ale postać Sofii Casanovy Lutosławskiej pokazuje nam, że łączy je wiele wspólnego.

Ta niezwykła kobieta z krajem nad Wisłą związała się szczerą miłością, po tym jak pokochała pewnego młodego polskiego filozofa z podłomżyńskiego Drozdowa – Wincentego Lutosławskiego. On był erudycyjnym, oczytanym młodym intelektualistą z żarem w oczach. Później zdobył tytuł profesora, stał się wykładowcą europejskich uczelni, poliglotą oraz autorem wielu książek wydawanych w kraju i za granicą. Ona była niezwykle zdolną poetką i pisarką, która dostąpiła zaszczytu deklamowania własnych wierszy na dworze królewskim, przyjaciółką królowej Marii Krystyny.

Prof. Wincenty Lutosławski fot. zbiory Muzeum Przyrody Dwór Lutosławskich w DrozdowieNa miarę Europy i świata

Na przełomie XIX i XX wieku był zdecydowanie najpopularniejszym polskim filozofem. Nie tylko w kraju, ale i za granicą. Lista wybitnych osób, które poznał i z którymi korespondował jest długa i wypełniają ją chociażby takie nazwiska jak indyjski przywódca Mahatma Gandhi, pisarz Joseph Conrad, wybitny filozof i psycholog Wiliam James, filozof-noblista Henri Bergson czy założyciel Zgromadzenia Małych Braci Jezusa błogosławiony Karol de Foucauld. Niedawno w USA, w prestiżowym uniwersyteckim wydawnictwie, wyszła wielotomowa korespondencja Wiliama Jamesa, w której jeden z tomów to w dominującej części wymiana listów jednego z największych intelektualistów XX wieku z Wincentym Lutosławskim. Ówczesny świat naukowy na poziomie najważniejszych postaci nauki i kultury tworzył swoistą „republikę listów” i w tej elicie – europejskiej, czy nawet szerzej – światowej, Lutosławski, filozof z podłomżyńskiego Drozdowa był osobą ważną.

Na niwie krajowej znał również ludzi z elity. Stale wymieniał poglądy m.in. z prof. Kazimierzem Twardowskim czy dowódcą polskiej floty admirałem Józefem Unrugiem. Cenili go Bolesław Prus, profesor Władysław Tatarkiewicz i Eliza Orzeszkowa. Intrygował Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Dla innych był oryginałem i ekscentrykiem – np. profesor Jean B. de Courtenay nazywał go niezrównoważonym. W latach '30 autobiografia Lutosławskiego napisana pod osobliwym i zwodniczym tytułem „Jeden łatwy żywot” wywołała niemałe zamieszanie oraz falę komentarzy. Zaskakujące w książce było to, że Lutosławski, na początku XX wieku przez kilka lat członek Narodowej Demokracji, skrytykował w niej Romana Dmowskiego oraz ważne osobistości z kręgów endecji.

190619142752W ramach realizacji projektu pt. „LUTOSŁAWSCY – nietuzinkowe osobowości – polskie serca, światowe umysły“ Powiat Łomżyński pragnie przybliżyć Państwu sylwetki najwybitniejszych przedstawicieli rodziny Lutosławskich, których życie i działalność miały swój niekwestionowany wkład w rozwój Ziemi Łomżyńskiej, Polski i świata. Pierwszy z cyklu artykułów traktuje o Franciszku Lutosławskim.

O ludziach wyróżniających się społecznie mówi się, że to społecznicy, o – pomnażających majątek, że są przedsiębiorczy, o – wyróżniających się na polu nauki, że to naukowcy. Jak wobec tego należałoby nazwać człowieka, który łączy w sobie te wszystkie cechy? Może to być synonim określający wizjonera z zacięciem i pomysłem na realizację marzeń. Taki właśnie był Franciszek Dionizy Lutosławski (1830=1891). Żyjąc w XIX wieku osobiście doświadczył skutków polityki zaborców obejmującej m.in. restrykcje popowstaniowe, ograniczenia oświatowe i społeczne. Nie były one jednak w stanie zatrzymać wielkiego serca i wszechstronnego umysłu. Jego życie wypełnione oświatą, działalnością zawodową i społeczną oraz wielkim przywiązaniem do roli rodziny jest świadectwem umiejętnego czerpania z kulturowych wzorców narodowych i dobrodziejstw cywilizacji europejskiej w zakresie postępu gospodarczego.

Additional information